powered by CADENAS

Social Share

Artyleria (20963 views - History & Epochal Times)

Artyleria – jeden z podstawowych rodzajów wojsk, na uzbrojenie którego wchodzą działa (armaty, haubice, moździerze) oraz wyrzutnie rakietowe, a w przeszłości także machiny miotające. Zadaniem artylerii jest zwalczanie celów naziemnych, powietrznych i nawodnych ogniem dział i pociskami rakietowymi. Wykonując swoje zadania, artyleria służy zwykle do wsparcia innych rodzajów wojsk lub działa samodzielnie. W skład artylerii wchodzi także sprzęt i służby umożliwiające skuteczne wykonywanie zadań ogniowych: systemy kierowania ogniem, systemy rozpoznania i wykrywania celów (w tym radary artyleryjskie), służby pomiarowe i inne. Jako artylerię określa się także poszczególne jednostki artylerii. Terminem gęstości artylerii określa się liczbę artyleryjskich środków ogniowych (dział, wyrzutni rakietowych itp.) przypadających na kilometr frontu.
Go to Article

Explanation by Hotspot Model

Artyleria

Artyleria

Artyleria
Ten artykuł dotyczy rodzajów wojsk. Zobacz też: Artyleria (czasopismo).

Artyleria – jeden z podstawowych rodzajów wojsk, na uzbrojenie którego wchodzą działa (armaty, haubice, moździerze) oraz wyrzutnie rakietowe, a w przeszłości także machiny miotające. Zadaniem artylerii jest zwalczanie celów naziemnych, powietrznych i nawodnych ogniem dział i pociskami rakietowymi. Wykonując swoje zadania, artyleria służy zwykle do wsparcia innych rodzajów wojsk lub działa samodzielnie. W skład artylerii wchodzi także sprzęt i służby umożliwiające skuteczne wykonywanie zadań ogniowych: systemy kierowania ogniem, systemy rozpoznania i wykrywania celów (w tym radary artyleryjskie), służby pomiarowe i inne.

Jako artylerię określa się także poszczególne jednostki artylerii.

Terminem gęstości artylerii określa się liczbę artyleryjskich środków ogniowych (dział, wyrzutni rakietowych itp.) przypadających na kilometr frontu[1].

Historia

Prawdopodobnie nazwa artylerii wywodzi się z włoskiej arte de tirare (sztuki strzelania), terminu ukutego przez matematyka i jednego z pierwszych teoretyków artylerii, Niccolo Tartaglię. Większość historyków wojskowości przyjmuje, że termin ten obejmuje również stosowane w starożytności i wczesnym średniowieczu machiny miotające, jak katapulta, onager, trebusz czy balista oraz − znany od VII wieku − ogień grecki.

Wynalazek prochu

Pierwszy udokumentowany przypadek użycia artylerii z wykorzystaniem prochu miał miejsce 28 stycznia 1132 roku, kiedy to generał Han Shizhong (Dynastia Song) obległ i zdobył miasto w Fujianie[2]. Te pierwsze prymitywne działa (albo raczej race) przedostały się wraz z Mongołami do Azji Mniejszej, a stamtąd − w XIII wieku − do Europy, gdzie pierwsze strzały padły w roku 1247 pod Sewillą[3].

Do Polski artyleria dotarła w XIV wieku; broń palna (puszki) wspomniane są w Statutach wiślickich z 1347[4]. Użyta została podczas bezkrólewia po śmierci Ludwika Węgierskiego, kiedy to stronnicy jednego z kandydatów do tronu oblegali swych przeciwników w Pyzdrach w 1383 roku[5]. Trzeba tu dodać, że armaty tego okresu, strzelające kulami kamiennymi, przydatne były w zdobywaniu umocnień, w polu natomiast miały niewielkie znaczenie[5]. Jan Długosz odnotowuje jej użycie w opisie bitwy pod Grunwaldem i przy oblężeniu zamku w Malborku[4].

W Europie Zachodniej przełom w tej dziedzinie nastąpił w czasie zmagań wojny stuletniej, aczkolwiek armaty używane na polach bitew były małe i niezbyt silne. Cięższych dział używano jedynie do zdobywania i obrony zamków, jak to miało miejsce podczas walk o Breteuil w roku 1356: oblegani Anglicy wystrzałem z działa zniszczyli francuską wieżę oblężniczą. Generalnie do końca XIV wieku działa mogły co najwyżej rozbijać dachy zabudowań twierdz, nie zaś rozbijać ich mury[6].

XV wiek

Prawdziwa zmiana nastąpiła w latach 1420–1430. Artyleria uległa wzmocnieniu i mogła już z powodzeniem kruszyć mury zamkowe. Zarówno Anglicy jak i Francuzi poczynili znaczne postępy w rozwoju artylerii, a w rezultacie tradycyjna przewaga, jaką dawał obleganym mur, straciła swe znaczenie. Lufy dział zostały wydłużone, a receptura produkcji prochu tak ulepszona, że stał się trzykrotnie silniejszy niż uprzednio[7].

Joanna d’Arc kilkakrotnie używała broni palnej. W swych bitwach pod Jargeau, Meung-sur-Loire i Beaugency posiłkowała się silnymi związkami artylerii. W kwietniu 1430 roku jej siły starły się z Burgundami, którzy wspierali Anglików jako wojsko zaciężne. W tym czasie Burgundowie posiadali najliczniejszą i najsilniejszą artylerię w Europie, ale prowadzeni przez Joannę Francuzi zdołali ich pokonać[8].

Bartolomeo Colleoni, słynny kondotier w służbach Republiki Weneckiej, ok. 1440 r. zastosował skutecznie artylerię w polu w czasie walk z mediolańskimi Viscontimi.[9]

W armii Mehmeda Zdobywcy, która w roku 1453 zdobyła Konstantynopol, znajdowali się − obok artylerzystów − piesi strzelcy uzbrojeni w rusznice[10]. Turcy sprowadzili pod mury Konstantynopola 69 dział w 15 bateriach. Bombardowanie trwało 45 dni, a działa wystrzeliły 19 320 pocisków[10].

Artyleria odegrała decydującą rolę „poborcy podatków” we Francji Ludwika XI (1461-1483), gdzie dwór mógł wreszcie utrzymywać kontrolę nad krnąbrnymi wasalami[6].

Czas dział gładkolufowych

Bombardy były używane głównie w działaniach oblężniczych. Tzw. „działa dardanelskie”, używane przez Turków podczas oblężenia Konstantynopola w 1453 roku, ważyły po ok. 19 ton, a do dostarczenia na pozycję wymagały 200 ludzi i 60 wołów; mogły wystrzelić zaledwie siedem razy dziennie. Niemniej wzięcie Konstantynopola było pierwszym przypadkiem zmasowanego wykorzystania artylerii oblężniczej w historii[6].

Pierwsze gładkolufowe europejskie bombardy były bronią masywną i ciężką, pozbawioną lawet i kół, a więc nieruchomą po umieszczeniu na pozycji. Charakteryzowały się różnorodnością kształtów i wymiarów, a nadto były niebezpieczne dla artylerzystów (w roku 1460 Jakub II (król Szkocji) zginął podczas oblężenia Roxburgh w chwili gdy eksplodowała odpalana przezeń bombarda Lew). Ich wielkie rozmiary uniemożliwiały (przy ówczesnym stanie techniki) odlewanie w całości, były więc budowane ze skuwanych razem prętów metalowych, a następnie spinane obręczami, jak beczki[11].

XVII-wieczne działo na lawecie

Pojęcie „działa” wiąże się z wprowadzeniem w XV wieku lawety z zaprzężonym w konie przodkiem, co pozwoliło artylerii towarzyszyć armii w polu. Unowocześnienie techniki odlewniczej i nowe, doskonalsze receptury prochu, umożliwiły zmniejszenie rozmiarów lufy, zaś dodanie biegunów pozwoliło na łatwiejsze podnoszenie lub opuszczanie lufy do pożądanego kąta[11].

Pierwszeństwo użycia dział polowych tradycja przypisuje Janowi Žižce, który wykorzystywał swe ciągnione przez woły działa w czasie wojen husyckich (1418–1424). Były to jednak wciąż działa ciężkie, nieporęczne i wolne, co spowodowało, że po wprowadzeniu w XVI wieku ręcznej broni palnej, na pewien czas zniknęły (choć nie całkowicie) z pól bitew.

Kolejnym krokiem na drodze rozwoju broni palnej było wynalezienie naboju, co nastąpiło w latach dwudziestych XVII wieku. Ten prosty płócienny worek szybko został przyjęty we wszystkich krajach Europy. Nabój przyspieszał ładowanie i czynił je bezpieczniejszym, z drugiej jednak strony niewyrzucone z lufy wraz z pociskiem fragmenty spalonego lub nadpalonego płótna zwiększały zabrudzenie lufy, co wymagało dodatkowych czynności przy jej czyszczeniu. Gustaw II Adolf jest uważany za wodza, który − wprowadzając znacznie mniejsze i lżejsze działa − uczynił z artylerii broń efektywną, choć o zwycięstwie w polu nadal decydowały piechota i kawaleria[12].

W XVII wieku wynaleziono granat artyleryjski (pocisk o skorupie wypełnionej prochem i zamknięty czopem z tkwiącym w nim lontem). Wprowadzono też moździerze, a więc pierwsze egzemplarze broni stromotorowej. Budowano również mniej pospolite rodzaje broni palnej, jak np. „organki”.

W roku 1650 Kazimierz Siemienowicz wydał książkę Artis Magnae Artilleriae pars prima[13], która była jedną z najważniejszych publikacji w dziedzinie wiedzy o artylerii. Przez ponad dwieście lat była w Europie podstawowym podręcznikiem artylerzystów[13].

Obocznym skutkiem rozwoju artylerii stał się nowy sposób budowy fortyfikacji. W roku 1500 oblegani przez Florentyńczyków mieszkańcy Pizy odkryli, że stos piasku − w odróżnieniu od kamiennego muru − wchłania pociski artyleryjskie doznając przy tym tylko nieznacznych uszkodzeń. Zamiast wznosić wysokie mury usypali więc wały o pochyłych stokach z otaczającą je fosą. Do roku 1520 ten system fortyfikacji bastionowych przyjął się w całych Włoszech, a następnie − udoskonalony przez Holendrów − w Europie[14].

Czasy nowożytne

Niemieckie haubice 150 mm pod Arras

Działa stawały się coraz mniejsze i lżejsze. Fryderyk II Wielki w czasie wojny siedmioletniej stworzył pierwszą formację artylerii lekkiej, ale do połowy XIX wieku i dokonującej się wówczas tzw. „drugiej rewolucji przemysłowej”, a wraz z nią postępów w metalurgii, chemii i innych dziedzinach wiedzy, niewiele zmieniło się w budowie i zasadzie działania dział. W XVIII wieku wprowadzono żelazne osie do lawet i obręcze do kół ułatwiające przemieszczanie się w terenie.[15]

Do rozwoju artylerii w XVIII wieku przyczynił się francuski inżynier Jean-Baptiste de Gribeauval, który zaproponował standaryzację broni. Wprowadził do użytku haubicę 150 mm, której lufa, łoże, a nawet amunicja stały się podstawą do opracowania specyfikacji wszystkich nowych dział francuskich. Standardowe, wymienne części tych dział, aż po wkręty, podkładki i nakrętki, ułatwiły masową produkcję i remonty.

Inną poważną zmianą było wprowadzenie w tym samym czasie zamka skałkowego. Dotychczasowa metoda odpalania dział polegała na użyciu lontownicy w celu zapalenia podsypki aplikowanej bezpośrednio do panewki otworu zapłonowego lufy. Technika ta była zawodna: proch na panewce mógł ulec zawilgotnieniu w czasie deszczu, zaś zbytnia jego ilość stwarzała niebezpieczeństwo rozerwania działa.

Zamek skałkowy wymagał jedynie naciągnięcia, a po zwolnieniu osadzony w zamku krzemień uderzał o metal wysyłając wiązkę iskier wprost do otworu zapłonowego powodując wystrzał. Do spustu można było przywiązać linkę i odpalać działo z bezpiecznej odległości. Zmiany te legły u podstaw szeregu zwycięstw Napoleona. Napoleon, sam były oficer artylerii, preferował taktykę polegającą na zmasowanym ostrzale artyleryjskim linii nieprzyjaciela aż do momentu „zmiękczenia” go przed decydującymi atakami własnej piechoty i kawalerii.

Już w XV wieku próbowano gwintować broń palną strzelecką. Maszyny do precyzyjnego gwintowania luf dział pojawiły się dopiero w XIX wieku. Cavelli, Wahrendorff i Whitworth zbudowali gwintowane lufy niezależnie od siebie w latach czterdziestych, jednak działa w nie wyposażone nie znalazły pełnego zastosowania aż do schyłkowego okresu wojny secesyjnej, kiedy to − dzięki postępom w metalurgii − powstały zmodyfikowane działa Rodmana.

Poczynając od lat sześćdziesiątych XIX wieku artyleria była zmuszana do szybkich zmian technologicznych i operacyjnych. Pierwsze działo odtylcowe umożliwiające zwiększenie szybkostrzelności zbudował w roku 1855 William Armstrong; armia brytyjska przyjęła je w cztery lata później. Jednak za pierwsze 'nowoczesne' działo uchodzi francuska siedemdziesiątka piątka z roku 1897 z zamkiem klinowym, kołyską, oporopowrotnikiem olejowo-powietrznym w kołysce i łożem.

Po wojnie roku 1870 wzrosło zainteresowanie ogniem pośrednim artylerii. W roku 1882 oficer rosyjski, podpułkownik K. G. Guk, opublikował broszurę pt. Ogień pośredni artylerii polowej, w której przedstawił zasady praktycznego namierzania celów niewidocznych dla celującego, a więc obliczania kąta wychylenia i podniesienia oraz korygowanie ognia przez wysuniętego obserwatora[16].

W kilka lat później wynaleziono w Niemczech pierwowzór goniometru, co pozwoliło na obliczanie azymutu i − wraz istniejącym już inklinometrem − namierzanie celów. Ogień pośredni był wyznacznikiem dziejów artylerii XX wieku, przy czym okres jej największego rozwoju przypadał na lata I wojny światowej.

Emerytowany generał brytyjski J.B.A. Bailey pisał:

Od połowy osiemnastego do połowy dziewiętnastego wieku ogień artyleryjski powodował około 50% strat na polach bitew. W ciągu następnych sześciu dekad liczba ta wynosiła zaledwie 10 procent; pozostałe 90% to ofiary broni strzeleckiej, która zasięgiem i celnością skutecznie rywalizowała z artylerią. ...W przededniu I wojny światowej ponad milionowa brytyjska Artyleria Królewska stała się formacją większą od Royal Navy. Bellamy (1986), s.1-7, podaje procentowe dane odnośnie ofiar ognia artyleryjskiego od roku 1914: 45 procent strat rosyjskich i 58% strat brytyjskich w czasie I wojny światowej; 75 procent strat brytyjskich w Afryce Północnej, 51% strat sowieckich (61 procent tylko w roku 1945) i 70 procent strat niemieckich na Froncie Wschodnim; 60 procent strat amerykańskich podczas wojny koreańskiej

— Jonathan B.A. Bailey , Field artillery and firepower

Podziały artylerii

Pod względem organizacyjnym na:

Ze względu na siłę ognia:

Ze względu na przeznaczenie:

Ze względu na kaliber:

Ze względu na tor pocisku:

Ze względu na możliwość transportu:

Ze względu na środek transportu:

Określenia artyleria używa się także w odniesieniu do uzbrojenia okrętów (zob. okręt artyleryjski), pociągów pancernych itp.

Okresy działalności ogniowej artylerii

W natarciu:

W obronie:

Zobacz też



This article uses material from the Wikipedia article "Artyleria", which is released under the Creative Commons Attribution-Share-Alike License 3.0. There is a list of all authors in Wikipedia

History & Epochal Times

3D,model,library,rendering,Inca,Maya,Egypt,Pyramids,Bible, Quoran,Gizeh,Greek,Ancient,Medival Times, Stone Age